Wydawnictwo “Petit”

W związku z zapotrzebowaniem na wolne słowo zdecydowaliśmy się w 1986r. na wydawanie książek.
Ograniczeni byliśmy możliwościami technicznymi i dostępem do papieru więc początki były trudne.
Pierwsze dwie lub trzy broszury drukował Daniel Trapkowski z kolegami.
Ze względów bezpieczeństwa szybko uruchomiliśmy jednak drukarnie które nie były bezpośrednio powiązane z ludzmi zaangażowanymi w inną działalność. Pozwoliło to wydawać książki aż do 1990 roku bez żadnej wpadki. Możemy być z tego dumni.
Roman Zwiercan zajął się organizacją calości, a trzon wydawnictwa stanowili:
Jacek Parzych, Piotrek Komorowski i Jurek Kanikuła, który zajmował się także logistyką.
Poza drukiem na własnym offsecie zlecaliśmy czasem także drukowanie na “wejściach”.
Jedna z drukarń, z której korzystaliśmy przy druku książek, znajdowała się w piwnicach urzędu miejskiego w Gdyni.
Przy pracach introligatorskich pracowało nieraz kilkanaście osób, składaniem wydrukowanych kartek w całość zajmowały się najczęściej panie.

Poniżej przedstawiamy okładki oraz strony tytułowe książek wydanych przez Solidarność Walczącą w Trójmieście do 1990 r.

“Sowietyzacja Ludowego Wojska Polskiego” S. Pitka
sowietyzacja Pierwsza broszura wydana przez SW w Trójmieście.

“Dziennik pisany nocą”

Gustaw Herling-Grudziński

“Matka noc”

Kurt Vonnegut – nie pamiętamy, dlaczego okładka została wydrukowana w dwóch wersjach.

“Zbyt głośna samotność”

Bohumil Hrabal

“Głos z Gułagu”

Olgierd Wołyński

“Wielki blef – rzecz o Gorbaczowie” Konstanty Sanducci.

Ciekawostka związana z tą książką:
Przewoziliśmy w bagażniku samochodu część nakładu jeszcze nie obciętego, dopiero po sklejeniu. Była noc rok 1989. Zatrzymał nas patrol drogówki. Sprawdzili dokumenty kierowcy (nota bene fałszywe) i poprosili o otworzenie bagażnika. Zmartwiałem i już zastanawiałem się, czy walić w milicjantów czy uciekać. Kierowca otworzył… i czekamy co będzie. Milicjant wziął do ręki egzemplarz, z trudem odczytał tytuł (było dość ciemno). Usłyszałem: “eeeee, o Gorbaczowie?” i oddał nam z wyraźnym obrzydzeniem, każąc jechać dalej. Okładce nie była jeszcze wklejona, więc nie było nadruku “Solidarność Walcząca” i uznał nas chyba za jakichś partyjnych aparatczyków.

500 numer “Kultury” paryskiej.

Ciekawostką tego wydania jest zbijanie egzemplarzy gwoździami. Nie dysponowaliśmy wówczas dobrym klejem więc aby książka nie rozpadała się w rękach trzeba było poradzić sobie inaczej.. kult

“Zaciskanie pięści rzecz o Solidarności Walczącej”

Alfred Znamierowski

książka w wersji elektronicznej :

http://www.sw-trojmiasto.pl/zaciskanie/001.html

“I powraca wiatr”

Władimir Bukowski – przedstwiony egzemplarz ma dedykacje dla wydawcy od Autora

“Akwarium”

Wiktor Suworow

“Narodowe Siły Zbrojne”

Zbigniew S. Siemaszko

Wydanie “Koranu” po rosyjsku z przeznaczeniem dla Tatarów krymskich

“KGB”

Marek Ciesielczyk

“Kondotierzy”

Rafał Gan-Ganganowicz

broszura “Polska z oddali – prawda z bliska”

Stefan Wysocki

“Diabelska Alternatywa”

Frederick Forsyth

“Diabelska alternatywa” to prawdopodobnie ostatnia książka wydana przez nas w podziemiu, z powodów głównie finansowych. Wpływy ze sprzedaży miały pokryć koszty druku bezpłatnych gazetek. Niestety, rozwój wydawnictwa przypadł na czas “reformy” Balcerowicza. 600 punktowa inflacja doprowadziła do tego, że wszystkie, wydane w 1990 r. książki, musiały być dotowane i deficytowe. Na druk “I powraca wiatr” Władimira Bukowskiego, pożyczyliśmy w grudniu 1989r. (dwa tygodnie przed wprowadzeniem “reformy”), dwa tysiące dolarów z funduszu im. Staszka Kowalskiego, utworzonego przez J. i A. Gwiazdów na rozwój m.in. “wolnego słowa”. Zakupiliśmy za nie papier i nie udało się tych pieniędzy nigdy odzyskać, a w 1990 ustała też jakakolwiek pomoc zewnętrzna dla Solidarności Walczącej w Trójmieście. Jednocześnie niektórzy, wcześniej pracujący bezpłatnie “autorzy” (Zbyszek Mielewczyk przypomniał ostatnio o jednym przypadku) okładek zaczęli domagać się wynagrodzenia na co nie mogliśmy się zgodzić. Nie było stać wydawnictwa Solidarnści Walczącej na płacenie honorariów – nie byliśmy przedsiębiorstwem komercyjnym i działaliśmy w konspiracji. Niedługo potem, bo na przełomie maja – czerwca, wydawnictwo zakończyło więc działalność, a w sierpniu 1990 r. ukazał się ostatni numer gazetki trójmiejskiej “Solidarność Walcząca”. Paraliż możliwości wydawniczych spowodowanych “reformą” Balcerowicza zbiegł się z wolą polityczną większości członków władz SW i zakończyliśmy działalność, będąc “pod kreską”.